Zdjęcia z Erica Klatzco
czwartek, 27 lipca 2017
Jak zostać prawdziwym góralem
Weronika Doś
Kasia Wood
Anna Bieganowska
Agnieszka Bieganowska
Wieczorem poszyłyśmy do restauracji Czarda. Znajduje się tylko 5 kilometrów
od centrum. Pół godziny się chodziło w górę do końca ulicy. Jak doszyłyśmy, Czarda
tam czekała na nas! Poszyłyśmy do drewnianego budynku i atmosfera była zachęcająca,
więc weszłyśmy do środka! Kiedy weszłyśmy, zapach alkoholu i polskich dań był
przyjemny. Zamówiłyśmy „Placek po Hajducku” i pierogi ruskie, ale niestety
czekałyśmy ponad godzinne na jedzenie.
Oprócz tego, że długo czekałyśmy, placek z gulaszem był bardzo pyszny ale nie polecamy pierogów ruskich. Chociaż ciasto rozpływało się w ustach, farsz był zbyt serowy i gorzkawy. Za około 20 złotych, można zjeść prawdziwe polskie dania w góralskiej atmosferze! Nie tylko można tam zjeść góralskie jedzenie, można jeszcze wypić tak jak prawdziwy góral! Żeby postawić się na ich miejscu, polecamy kieliszek Śliwowicy za 12 złotych!
Chociaż bardzo paliło w gardle, podobało nam się to uczucie. Wszyscy którzy chcą spróbować góralską wódkę konieczne muszą to posmakować raz w życiu! Ogólnie polecamy tę Karczmę! Po kolacji można wyjść na zewnątrz z drinkiem, żeby oddychać nocnym powietrzem i patrzyć na błyszczące gwiazdy.
Oprócz tego, że długo czekałyśmy, placek z gulaszem był bardzo pyszny ale nie polecamy pierogów ruskich. Chociaż ciasto rozpływało się w ustach, farsz był zbyt serowy i gorzkawy. Za około 20 złotych, można zjeść prawdziwe polskie dania w góralskiej atmosferze! Nie tylko można tam zjeść góralskie jedzenie, można jeszcze wypić tak jak prawdziwy góral! Żeby postawić się na ich miejscu, polecamy kieliszek Śliwowicy za 12 złotych!
Chociaż bardzo paliło w gardle, podobało nam się to uczucie. Wszyscy którzy chcą spróbować góralską wódkę konieczne muszą to posmakować raz w życiu! Ogólnie polecamy tę Karczmę! Po kolacji można wyjść na zewnątrz z drinkiem, żeby oddychać nocnym powietrzem i patrzyć na błyszczące gwiazdy.
Dworek Gościnny i Jazz Bar
Weronika Doś
Katherine Wood
Anna Bieganowska
Agnieszka Bieganowska
W 1884 roku był zbudowany oryginalny Dworek Gościnny. To było centrum kultury gdzie znalazły się różne tańce, sztuki i koncerty, ale w 1962 roku, po pożarze, tylko został fundament budynku. Renowacja zaczęła się w 2008 roku i skończyła w 2010 roku. Oprócz tego że nie ma już balów, w obecnym Dworku Gościnnym znajduje się Jazz Bar. Ale to nie wszystko! W Dworku także jest biblioteka, kino i inne przydatne pomieszczenia. Zawsze są jakieś zajęcia. Przede wszystkim w Jazz Barze odbędą się wstępy muzyczne od operowych do folkowych. Na przykład w czwartek 27. Lipca będzie koncert Artura Majerczaka w stylu góralskim. Bardzo polecamy, ponieważ kosztuje tylko 10 złotych.
O 19.00 ten show się zaczyna. Nie martw się o kolację bo tam można zamówić pyszne potrawy międzynarodowe. Dworek Gościnny to wspaniałe miejsce nawet kiedy pada deszcz!
Czarda: Claudia, Natalia, Dominik, i Jakub
W restauracji “Czarda” wszędzie można znaleźć wiele interesujących przedmiotów. Na przykład, jest dużo wypchanych zwierząt. Nasze ulubione zwierzę to był majestatyczny i piękny jeleń. Głowa tego jelenia była bardzo duża, wisząca na ścianie przy stole. Podziwialiśmy, jak wyglądała realistycznie. Głowa służy tylko celom dekoracyjnym i dobrze oddaje atmosferę miejsca.
Jeszcze inny interesujący przedmiot ozdobny to był sznur z pieniędzmi z rónych krajów. Sznur, rozciągający się na dwa metry, był zawieszony nad barem. Wartość sznura nie mierzy się tylko w pieniądzach, ale w kulturach klientów. Te pieniądze reprezentują długą historię restauracji, bo została otwarta po drugiej wojnie światowej. Bardzo nam się podobał ten przedmiot.
Ostatnie z przedmiotów, które nam się podobały to były krawaty nad barem. Myślimy że, krawaty były zostawione przez gości w poprzednich latach. Te krawaty wiszą nad drewnianą belką nad barem, gdzie wszyscy mogą je zobaczyć. Krawaty są zwykłe albo w różnych kolorach i wzorach. Na zdjęciu można zobaczyć kilka krawatów; nasz ulubiony był szary. Myślimy że, jeżeli ktoś zdjął krawat, chyba bardzo dobrze się bawił! Ta karczma jest mała i odosobniona, ale służy ludziom z całego świata.
Karczma Czarda
KARCZMA CZARDA
Natalia, Tomek, Mateusz, Leo
Idąc do karczmy trzeba wyjść w górę, za wodospadem znajduje się duży
drewniany budynek z napisem ,,KARCZMA CZARDA”. Karczma mieści się w lesie w pobliżu
rzeki. Aby dojść do karczmy trzeba przejść przez drewniany mostek. Karczma jest
otoczona drzewami. Przed wejściem stoją stoliki i parasole.
Wchodząc przez drzwi, rzucają się w oczy drewniane meble. Drewniane meble przywołują
na myśl starodawną góralską chałupkę.
Naprzeciwko wejścia, na dużym, otwartym parkiecie stała góralska kapela. Grali
tradycyjną cygańsko-góralską muzykę. Na drewnianych ścianach były wywieszone skóry
zwierzęce oraz małe wypchane zwierzęta.
Dwupoziomowa karczma jest idealna dla dużych grup. Na pierwszym piętrze znajduje
się jeden stół otoczony z trzech stron ścianami. Ten wykusz mieści dziesięciu osób,
ma na tyle miejsca jedząc i pijąc. Na parterze jest parkiet, są rozmieszczone
stoliki, a w osobnym pomieszczeniu jest okienko baru. Wokół okienka były wywieszone
drewniane tablice wycyzelowane nazwami potraw i napojów. Wśród nazw napojów pojawiły
się m.in. ,,Narąbany Gazda”, ,,Wściekły Harnaś”, ,,Corny Rusek”.
Kiedy imprezowaliśmy w środku, odczuwaliśmy atmosferę zimy dwudziestego
wieku. Było bardzo przytulnie, ciemno i zapachy przypominały święto Bożego Narodzenia
i polską kuchnię. Wieczór minął wspaniale, zyskaliśmy niezapomniane wspomnienia i wrócimy w piątek na zakończenie
programu! (:
Subskrybuj:
Posty (Atom)



































